wyszukiwanie zaawansowane
Strona główna1 » Kupuj świadomie! Jak próbują Cię oszukać sprzedawcy masek antysmogowych?

Ważna wiadomość dotycząca wysyłek

Szanowni klienci, w najbliższych dniach wysyłkę masek antysmogowych Vogmask realizujemy jedynie z dostawą przez paczkomaty. Za utrudnienia przepraszamy!
Kontakt
  • Smogmask Polska
    NIP: 739-372-94-33
  • E-mail:sklep@smogmaski.com.pl
  • Telefon503-668-354
    530-936-003
  • Godziny działania sklepupn--pt 9.00 - 17:00

Kupuj świadomie! Jak próbują Cię oszukać sprzedawcy masek antysmogowych?

Data dodania: 04-05-2020

Maski antysmogowe, szczególnie w tym trudnym dla nas wszystkich czasie pandemii COVID-19, stały się w zasadzie produktem pierwszej potrzeby. Choć ich podstawowym zadaniem jest zabezpieczanie ludzkiego układu oddechowego przed cząsteczkami smogu, to wiele osób stosuje je również w celu ochrony przed koronawirusem. Niezależnie od tego, jaka jest Twoja motywacja, w pierwszej kolejności pamiętaj o tym, aby nie wierzyć w gruszki na wierzbie. Staraj się być świadomym konsumentem i uważaj na naciągaczy, którzy próbują sprzedać Ci pięknie brzmiące obietnice. Jakich sztuczek musisz się szczególnie wystrzegać? Sprawdź w naszym poradniku.

alt


Maska antysmogowa, która GWARANTUJE ochronę przed COVID-19


To w zasadzie „hit” ostatnich tygodni. Na portalach aukcyjnych i w wielu sklepach internetowych mamy prawdziwy wysyp tego typu ofert. Sprzedawcy prześcigają się w pomysłach na to, jak przekonać klientów, że maska antysmogowa niewiadomego pochodzenia rzeczywiście zagwarantuje im 100% ochronę przed koronawirusem. Jaka jest prawda?

Markowa maska antysmogowa, wyposażona w porządny filtr, rzeczywiście zmniejsza ekspozycję na patogeny chorobotwórcze, ale nie daje gwarancji, że nie zachorujemy na COVID-19. Nie może więc być tak, że ktoś kupuje maskę – zwłaszcza tzw. no-name – a następnie bez żadnych obaw spaceruje sobie po ulicach, wchodzi w duże skupiska ludzi, a nawet ukrywa objawy choroby.


Certyfikat wzięty „z sufitu”


Odchodząc już od tematu pandemii skupmy się na procederze, który trwa w najlepsze już od dobrych kilku lat. Chodzi tutaj o sprzedawców handlujących maskami antysmogowymi z rzekomo przyznanymi certyfikatami „szanowanych instytutów”. Nie daj się na to nabrać. Jeśli maska rzeczywiście jest certyfikowana, to musisz mieć możliwość zweryfikowania tej informacji. Wpisz sobie nazwę podanego przez sprzedawcę ośrodka certyfikującego w Google i sprawdź, czy on w ogóle istnieje. Możesz się nieźle zdziwić!

Warto podkreślić, że liczne instytuty certyfikujące produkty, w tym te czołowe, nie chwalą się faktem poddawania testom masek antysmogowych. Dlatego w pierwszej kolejności, jeszcze przed wrzuceniem konkretnej maski do koszyka zakupowego, zweryfikuj czy posiada ona dopuszczenie do sprzedaży na terenie Unii Europejskiej, czyli znak CE. Uwaga! Nie myl go z bliźniaczo podobnym znakiem „CE” oznaczającym… China Export.


Dożywotnio trwały filtr


Oj, chciałoby się mieć dostęp do tak wydajnych filtrów. Problem w tym, że one po prostu nie istnieją. W każdej markowej masce antysmogowej stosowane są profesjonalne filtry wychwytujące nawet najdrobniejsze cząsteczki z powietrza, ale ich wydajność jest ograniczona – dużo zależy tutaj od faktycznego stanu powietrza w Twojej okolicy.

Tak czy inaczej nie licz na to, że uda Ci się używać tego samego filtra przez kilka lat, nie wspominając już o dożywotnim okresie eksploatacji. To zwykły, nieuczciwy chwyt marketingowy, dlatego omijaj szerokim łukiem sprzedawców, który stosują takie zagrywki.

 


Przejdź do strony głównej

Zobacz nasze nowości