wyszukiwanie zaawansowane
Strona główna1 » Maska antysmogowa nie tylko na czas epidemii. Dlaczego warto z niej korzystać również po zdjęciu obostrzeń?

Ważna wiadomość dotycząca wysyłek

Szanowni klienci, w najbliższych dniach wysyłkę masek antysmogowych Vogmask realizujemy jedynie z dostawą przez paczkomaty. Za utrudnienia przepraszamy!
Kontakt
  • Smogmask Polska
    NIP: 739-372-94-33
  • E-mail:sklep@smogmaski.com.pl
  • Telefon503-668-354
    530-936-003
  • Godziny działania sklepupn--pt 9.00 - 17:00

Maska antysmogowa nie tylko na czas epidemii. Dlaczego warto z niej korzystać również po zdjęciu obostrzeń?

Data dodania: 19-05-2020

Epidemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami. Pewnym symbolem tych trudnych czasów był 16 kwietnia 2020 roku, kiedy to zaczęło obowiązywać rozporządzenie nakazujące zakrywanie ust i nosa w miejscach publicznych. Natychmiast ruszyła lawina zakupów i kto wcześniej tego nie zrobił, ten pilnie szukał dla siebie odpowiedniej maski. Wiele osób postawiło na maski antysmogowe, które wykazują się znacznie większą skutecznością w ochronie przed patogenami niż np. własnoręcznie wykonane maski bawełniane. Obostrzenia w końcu zostaną zdjęte, ale czy wtedy maska powinna od razu trafić do szuflady? Niekoniecznie. Oto powody, dla których warto korzystać z niej nie tylko w czasie epidemii.

alt


Ochrona przed składnikami smogu


Na długo przed koronawirusowym szaleństwem mierzyliśmy się z zupełnie innym i jeszcze groźniejszym wrogiem. Smog każdego roku zabija w Polsce dziesiątki tysięcy ludzi, a więc – przynajmniej na poziomie liczb – jest o wiele bardziej „zjadliwy” niż COVID-19. Warto o tym pamiętać, zanim schowa się maskę antysmogową na dnie szuflady.

W polskich warunkach jej używanie jest co najmniej wskazane właściwie przez cały rok, a już szczególnie w miesiącach jesienno-zimowych, kiedy to normy jakościowe powietrza są przekroczone setki czy nawet tysiące razy.


Nie zapominajmy o innych patogenach


Przyjdzie taki dzień, kiedy medycyna ogłosi zwycięstwo nad koronawirusem z Wuhan, a przynajmniej jego opanowanie. To jednak nadal tylko jeden z tysięcy patogenów, które zagrażają nam każdego dnia. Jasne, że nie jesteśmy w stanie się przed nimi wszystkimi obronić, ale warto przynajmniej minimalizować ryzyko zakażenia.

Dobra, markowa maska antysmogowa w znacznym stopniu ogranicza kontakt z patogenami chorobotwórczymi przenoszonymi drogą kropelkową, dlatego nawet po epidemii warto będzie z niej korzystać w miejscach publicznych i w dużych skupiskach ludzi: w sklepach, środkach transportu zbiorowego, galeriach handlowych etc.


Coś dla alergików


Maski antysmogowe, ale podkreślmy – tylko te wyposażone w markowe filtry wysokiej klasy – są świetną tarczą obronną przed alergenami wziewnymi, z powodu których cierpią miliony Polaków. Noszenie takiej maski w sezonie wiosenno-letnim ma więc jak najbardziej sens, ponieważ znacząco ogranicza ekspozycję na takie alergeny, jak chociażby pyłki roślinne.

Dzięki temu alergicy mogą w miarę normalnie funkcjonować i nie muszą unikać aktywności na świeżym powietrzu. Zwłaszcza, że przez ostatnie miesiące siedzieli zamknięci w domach, co także mogło negatywnie odbić się na ich zdrowiu.


Dmuchanie na zimne jest bardzo wskazane


Wszyscy z niecierpliwością czekamy na dzień, w którym zostanie ogłoszone całkowite zdjęcie obostrzeń związanych ze stanem epidemicznym. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy wówczas na hurra wracać do dawnych zwyczajów. Nadal konieczne będzie zachowanie daleko idącej ostrożności, ponieważ tak zjadliwe patogeny mogą być zupełnie nieprzewidywalne. Dlatego nie warto rozstawać się ze swoją maską antysmogową, a teraz dobrze będzie zainwestować w taką, która posłuży przez wiele miesięcy.


Przejdź do strony głównej

Zobacz nasze nowości